Kultura duchowa

19 marca 2017

Człowiek światły, czyli jaki?

Tagi: , ,

W dawnych czasach, tj. w średniowieczu o osobie duchownej można było powiedzieć, że jest to człowiek światły. Taką godność przyznalibyśmy dziś również, żyjącym wówczas, niektórym rycerzom czy mieszczanom. Nie możemy pominąć oczywiście króla, który także i przede wszystkim uważany był za osobę światłą w średniowiecznej rzeczywistości. O co chodzi? Co to za określenie?

Człowiek światły to człowiek mądry i doświadczony

Nie wystarczy, jak ktoś posiądzie książkową wiedzę na temat rozróżniania grzybów trujących od jadalnych, a jak przyjdzie mu rozpocząć grzybobranie, to zaniemówi. Za mało, jeśli ktoś nauczy się na pamięć kilku przepisów na babkę cytrynową, a gdy się za nią zabierze, dojdzie do wniosku, że nie potrafi oddzielić żółtka od białka. Człowiek światły posiada rozległą wiedzę, którą potrafi wykorzystać. Potrafi, bo wykorzystywał ją już nie raz. Jest po prostu człowiekiem mądrym, ale jednocześnie doświadczonym.

Współczesna „światłość”

O dzisiejszym świecie, pełnym specjalistów i ekspertów w swojej branży, chciałoby się stwierdzić, że co drugi żyjący w nim człowiek jest światły. Otóż nie do końca o taką światłość tu chodzi. Powołajmy się jeszcze raz na przykład średniowiecznych duchownych. Byli to ludzie wykształceni, znali łacinę, potrafili pisać i czytać, a więc posiadali wiedzę, która nie dotyczyła tylko kapłanów. Nie tylko duchowni dążyli do samorozwoju i nabywania umiejętności, które mogły doprowadzić ludzkość do postępu cywilizacyjnego. Znajdywali się inni „oświeceni” wśród różnych grup społecznych. A więc kapłani nabywali szeroką wiedzę, którą nabyć chciało wielu oraz która była trudna i skomplikowana. Ponadto, duchowieństwo, a szczególnie zakonnicy odznaczali się wiedzą i doświadczeniem życiowym. Byli filozofami i „lekarzami ducha”. Mieli (a przynajmniej mieć powinni) dobrze poukładaną hierarchię wartości, w której wysoką pozycję znalazły uczucia. Znali życie i potrafili ugotować obiad, dbać o przyrodę, sporządzać lekarstwa ziołowe, zaszyć dziurę w sutannie, sklecić stołek czy pomalować ściany. Byli niemalże samowystarczalni.

Dzisiejszy porządek świata polega na koegzystencji ludzi. Na ich ścisłej współpracy. Oznacza to tyle, że mamy mnóstwo fachowców w danej dziedzinie, których wiedza i doświadczenie obejmuje tylko tę dziedzinę. Dla przykładu księgowy –zna się bardzo dobrze na księgowości, ale zamka w kurtce już nie wymieni. Zrobi to za niego krawcowa, która z kolei PIT-u nie potrafi rozliczyć :)Takich przykładów jest w bród.

Współczesny człowiek światły powinien być wykształcony, posiadać mądrość życiową i doświadczenie także w przyziemnych dziedzinach. Co więcej, powinien być osobą kulturalną, oczytaną i odporną na grubiaństwo, które w dzisiejszych czasach napotykamy na każdym kroku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *